niedziela, 27 lipca 2014

Na rozstaju dróg

Na rozstaju dróg
Krzyżuje się los samotnych dusz.
A ty pośrodku zmarnowany
Masz jedną szansę, jedną decyzję.

Na rozstaju dróg
Krzyżują się cele oziębłych słów.
Ty musisz wiedzieć, gdzie iść,
By motywować, nie ranić.

Na rozstaju dróg
Krzyżują się marzenia ze słodkich snów.
Kuszą i mamią obietnicą,
Kłamią i przyrzekają, czego pragniesz.

Na rozstaju dróg
Nie ma dobra, nie ma zła.
Nie ma miłości, ani nienawiści.
Są historie, są dramaty. Śmiech, strach i dylematy.

Na rozstaju dróg,

Którą pójdziesz z dróg?



Ten wiersz to przeróbka mojego wiersza z czasów gimnazjalnych.

środa, 12 marca 2014

Regres



Strach się bać, ze można
W sile i zachowaniu zrobić taki regres.
Że można zamknąć się w sobie jak dziecko
I przerażonym wzrokiem świat oglądać.

Samotność mi tą siłę zabrała,
Woda smutku smoczy ogień ugasiła.
I martwię się czy stanę jeszcze na nogi
I boję się, że ogień do mnie nie wróci.

By go rozniecić wystarczy zapalniczka
I trochę czasu, żeby ugaszone woda emocje
Wyschły choć trochę i dały się podpalić
Ale znowu czuję ten regres.

Nie mam zapalniczki i brak mi też zapałek.
Mam tylko dwa krzemienie i choć nimi można
Również ogień rozniecić,
Trzeba więcej wysiłku, trzeba więcej czasu.

czwartek, 6 marca 2014

Smocza duma


Poeta rzekomo włada słowami.
Układa je w kolejności, bawi się nimi i rządzi do woli.
Dzisiaj moje słowa uciekły, zostawiły mnie
Samą na polu bitwy.

Człowiek chce kochać i być kochany.
Nie chce mętliku w głowie i sercu,
Nie chce smutku i braku apetytu.

Niesamowite jak szybko ludzie potrafią się zmienić
Niesamowite jak łatwo potrafią ranić
I szybko tracić poziom i standardy.

I nie wiesz czy kłamią oni czy oczy Twoje.
Nie wiesz co mają w głowie, ani gdzie
Leży ich własna, prywatna granica.

Chciałabym uciec.

Czuję się jak w złotej klatce,
Przetrzymywana przez złotych ludzi.
Nie chcę ich i pluje na nich jadem,
Ale pancerz ich zbyt silny się zdaje.

Czy się poddam? Nigdy.

Nie jestem kotkiem ani króliczkiem,
Ani małpką, ani chomiczkiem.
Jestem ogniem, jestem smokiem.

Smoczej dumy napawam się mrokiem.