czwartek, 6 marca 2014

Smocza duma


Poeta rzekomo włada słowami.
Układa je w kolejności, bawi się nimi i rządzi do woli.
Dzisiaj moje słowa uciekły, zostawiły mnie
Samą na polu bitwy.

Człowiek chce kochać i być kochany.
Nie chce mętliku w głowie i sercu,
Nie chce smutku i braku apetytu.

Niesamowite jak szybko ludzie potrafią się zmienić
Niesamowite jak łatwo potrafią ranić
I szybko tracić poziom i standardy.

I nie wiesz czy kłamią oni czy oczy Twoje.
Nie wiesz co mają w głowie, ani gdzie
Leży ich własna, prywatna granica.

Chciałabym uciec.

Czuję się jak w złotej klatce,
Przetrzymywana przez złotych ludzi.
Nie chcę ich i pluje na nich jadem,
Ale pancerz ich zbyt silny się zdaje.

Czy się poddam? Nigdy.

Nie jestem kotkiem ani króliczkiem,
Ani małpką, ani chomiczkiem.
Jestem ogniem, jestem smokiem.

Smoczej dumy napawam się mrokiem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz