Na rozstaju dróg
Krzyżuje się los
samotnych dusz.
A ty pośrodku
zmarnowany
Masz jedną
szansę, jedną decyzję.
Na rozstaju dróg
Krzyżują się cele
oziębłych słów.
Ty musisz
wiedzieć, gdzie iść,
By motywować, nie
ranić.
Na rozstaju dróg
Krzyżują się
marzenia ze słodkich snów.
Kuszą i mamią
obietnicą,
Kłamią i
przyrzekają, czego pragniesz.
Na rozstaju dróg
Nie ma dobra, nie
ma zła.
Nie ma miłości,
ani nienawiści.
Są historie, są
dramaty. Śmiech, strach i dylematy.
Na rozstaju dróg,
Którą pójdziesz z
dróg?
Ten wiersz to przeróbka mojego wiersza z czasów gimnazjalnych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz