Słowa są po to, by leczyć,
By wyrazić uczucia i lęki,
Które głos zachrypnięty boi się
Powiedzieć, wykrzyczeć czy szepnąć.
Słowa są różne.
Jedne eleganckie, stanowią o dyplomacji.
Inne wulgarne, stanowią o szczerości,
Zupełnie jak my.
Raz kłamliwi, a raz szczerzy do bólu.
Słowa są sercem poety.
Bez nich żyć nie może
I dusi się, dławi i krzyczy z rozpaczy,
Gdy odchodzą ubrane w brak inspiracji.
Ja też je kocham, są moim sercem.
Kocham za ich smak,
Kocham za zrozumienie.
I kocham je za to, że są pragnieniem.
Póki są słowa - i ja istnieję.
Ten wiersz również dedykowany jest Uli, która jest moim najlepszym motywatorem do pisania i publikowania tego, co piszę ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz