Oni są ciemni.
Ciemni i fałszywi jak noc,
Co uwodzi tajemnicą,
A grozi niebezpieczeństwem.
Oni są puści.
Puści i powierzchowni jak program w TV,
Co kusi żartem i kolorem,
A zagraża ogłupieniem.
Nie chcę wiedzieć co mówią za plecami.
Nie chcę słyszeć co szepczą, gdy mnie nie ma.
Myśleć też nie chcę, czy im zaufać,
Ale serce pamięta, a zemsty pragnie dusza.
Nie będę się martwić spełnianiem oczekiwań.
Nie będę zamartwiać Waszą opinią.
Tak jak jestem, jestem szczęśliwa.
Z dumą na dystans będę Was trzymać.
02.02.2013r.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz