sobota, 6 kwietnia 2013

Na złość sobie

Powiedzieli mi -
Nic wbrew sobie.
Nikt nie poczuje się lepiej widząc obłudę,
Ale tak przykro, gdy widzisz nadzieję.
I czeka na zmianę losu,
Chciwie wyłapując komplementy,
Bo brak siły i wiary w siebie.

Powiedzieli mi kiedyś -
Nigdy na złość sobie.
Ale co, kiedy twoje "w zgodzie",
Kłóci się z cudzym "Proszę!"?
Gdy twoje "nie chcę",
Przeciwne jest cudzemu "Pomóż!"?
Tego już mi nie powiedzieli.

Martwię się. I złoszczę,
Bo nie wiem już jak wybudować kogoś,
A nie zburzyć przy okazji siebie.
Troszczę się. I uciekam,
Gdy nie wiem, jak zaspokoić
Nieokrzesany, wampirzy głód,
A nie oddać krwi z siebie.


Dziękuję wszystkim, którzy tu czasem zaglądają! Jesteście moją inspiracją <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz